Zimny emocjonalnie partner może być przyczyną rozpadu relacji. W końcu okazywanie uczuć jest nie tylko piękne, ale także niezbędne do utrzymania zdrowego związku. Kiedy miłość jest odczuwana, ale nie okazywana, to trochę tak, jakby jej nie było. W rezultacie brak okazywania uczuć często prowadzi do złamanego serca. Chciałam być tak silna i m±dra jak większo¶ć użytkowników tego forum, ale kiedy zaczęłam to pisać, wszystko wzięło w łeb. Nie jestem silna, nie jestem mocna ani w gębie, ani w ręku, nie potrafię się bronić. Jestem odkryta, bezbronna i nierozumiana, gdyż nikomu nie powiedziałam, że zostałam zdradzona. S±dziłam, że dam radę to przełkn±ć, poradzić sobie sama, ale zbyt długo to duszę i powoli zaczynam się gotować. Musiałam się wreszcie uzewnętrznić, zanim To całkowicie zeżre mnie od ¶rodka i dostanę na głowę. Ale do rzeczy... W wakacje dowiedziałam się, że jestem zdradzana. Oklepany schemat, ponieważ prawda wypłynęła do mnie z telefonu małżonka, który leż±c przy mnie, żartuj±c i ogl±daj±c ze mn± film na Netflix, jednocze¶nie pisał do swojej kochanki. My¶lę, że większo¶ć kobiet tak ma, kiedy ich partner nagle się zmienia, bardziej o siebie dba, często wył±cza telefon albo zostawia w trybie samolotowym itd. itp. Gdzie¶ z tyłu głowy obija się nam, że co¶ jest na rzeczy, ale wolimy nie dopuszczać do siebie prawdy, bo przecież to się zdarza innym, a nie nam. Tak więc i ja lekceważyłam pierwsze sygnały. Najdziwniejsze w tym było to, że zachowanie męża względem mnie za wiele się nie zmieniło; nadal o mnie dbał, załatwiał moje sprawy, pomagał mojej mamie itp. Na pytanie, dlaczego mi to zrobił, odpowiedział, że go odtr±całam i nic nie robili¶my już razem. Z tym pierwszym muszę się od razu zgodzić, bo tak było. Wówczas nie wiedziałam/nie wiedzieli¶my jeszcze, że mam problemy z tarczyc±, dlatego nie miałam ochoty na seks, a wręcz powiedziałam mu którego¶ dnia, chyba najgłupsz± rzecz w moim życiu tj. że dla mnie seks mógłby nie istnieć. Natomiast co do drugiego to też byłoby trudno, ponieważ mój m±ż, w przeciwieństwie do mnie, poza prac±, nie ma żadnych zainteresowań, tylko komputer, przy którym, gdyby mógł, siedziałby od rana do wieczora, zwłaszcza na fb.(prymitywna forma wirtualnego podgl±dacza). Zdrada nie trwała długo, przeszło miesi±c i jak twierdzi mój m±ż, nie miał zamiaru wi±zać się z tamt± kobiet±, tylko z ni± odreagować. Boli mnie jednak to, co jej pisał, jak się przedstawił, że jest singlem, ma tylko psa, jest byłym żołnierzem (a w wojsku nigdy nie był!) i że przeprowadza się do innego miasta, do swoich braci. Kiedy to czytałam, rzeczywi¶cie s±dziłam, że on ma takie plany, nie wiedziałam, że karmił tamt± kobietę kłamstwami. Najbardziej jednak boli to, że okłamał mnie w noc, kiedy się Ľle czułam, miał jechać do pracy na nockę, a pojechał po ni± na dworzec, kiedy wracała z dziećmi z wczasów. Dodam, że jest młodsza, jest rozwódk± i ma dwójkę dzieci. Zdrada zabrała mi cał± rado¶ć z życia, plus choroba, ale nie odeszłam od niego. Nie mogłam tego tolerować więc dałam mu wybór, albo ja albo ona. Wiedziałam, że z młodsz± i tak nie wygram, w dodatku maj±c na karku chorobę. Wybrał mnie, więc staram się mu wybaczyć, bo nadal go kocham. On twierdzi, że też mnie kocha, często mi to powtarza, ale nie potrafię mu już zaufać. To jest strasznie wyniszczaj±ce, ta podejrzliwo¶ć i niepewno¶ć, że on zrobi to drugi raz, albo wcale nie przestał tego robić, bo w pracy ma drugi Internet i tablet, do którego ja nie mam dostępu, zreszt±... nigdy nie zagl±dałam do jego komputera, tylko wtedy ten jeden raz odblokowałam jego telefon i przeczytałam czat (gdybym mogła cofn±ć czas, nigdy bym tego nie zrobiła!). Co robić, jak odzyskać chociaż czę¶ć pewno¶ci siebie i dalej żyć? Wiem, że w mojej zdradzie brakuje patologii itp. ale nie uważam, że jest mniej niszcz±ca i boję się, że tego nie udĽwignę, już sobie nie ufam i dzielę życie na to Przed i Po. Mój m±ż przeszedł do porz±dku dziennego, jakby nic isę nei stało, jest ode mnie dużo młodszy, ale jako para wygl±damy na równolatków, ponadto nie mamy dzieci, ja nie mogę ich mieć, a m±ż twierdzi, że też ich nie chce. Ostatnio coraz czę¶ciej zadaję sobie pytanie, czy jest sens to ci±gn±ć i kiedy minie ta niepewno¶ć, a je¶li nie, to co dalej? Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >> Romanos dnia stycznia 24 2021 10:30:36 Przede wszystkim nie ma sansu bys robila z siebie bezbronna i bezsilna sierote. Nie warto, to szkodliwe. Co bedzie jak uwierzysz (przeciez czlowiek jest w stanie wmowic sobie wszystko), ze naprawde tak jest? Nie rozbieraj swoich brakow i wad na kawalki, nie delektuj sie tym, nie drecz. One i tak przeciez sa i beda (jak nie te, to inne) wiec po co? I nie mowie zebys nad nimi nie pracowala, a tylko bys sie nimi nie delektowala, nie pielegnowala ich. Pielegnuj za to w sobie swoje dobre wspomnienia, sukcesy jakie odnosilas i odnosisz (tylko mi nie mowb ze ich nie masz), staraj sie o nastepne chocby malenkie. Zajmij czyms cialo i glowe. Czyms pozytywnym i tworczym. To pomoze odzyskac nadszarpniete poczucie wlasnej wartosci. Postawa Twojego meza nie jest dobra, ale nie masz na to wplywu. Zwalil problwm na Ciebie i rwszte ma w d... Widocznie nie zalezy mu na rozwiazaniu kryzysu tylko na zamieceniu pod dywan. Dobrze, gdybys sprobowala mu to uswiadomic. Dobrze tez, ze dostrzegasz swoja role w kryzysie (kryzysie, a nie zdradzie za ktora tylko on ponosi odpowiedzialnosc). To dobry punkt startowy do ewentualnego naprawiania relacji. Komentarz doklejony: Niedawno trafilem na youtube na wyklad Szustaka: "jak poradzic sobie ze zdrada w zwiazku" Nie wiem jaki z niego ksiadz czy zakonnik i w sumie dla mnie to niewazne, ale... Bardzo ladnie i logicznie przedstawia w kilkunastominutowej pigulce jakie sa konieczne etapy i elementy jesli chce sie zwiazek po zdradzie odbudowywac. Jesli chce... poczciwy dnia stycznia 24 2021 11:06:57 tylko wtedy ten jeden raz odblokowałam jego telefon i przeczytałam czat (gdybym mogła cofn±ć czas, nigdy bym tego nie zrobiła!) Naprawdę wolałaby¶ żyć w nie¶wiadomo¶ci? Dlaczego sobie to robisz? Jak wygl±dała komunikacja między Wami? Co¶ czuję, że nie potrafili¶cie rozmawiać o problemach a wszystko co złe zamiatali¶cie pod dywan udaj±c tym samym, że się nie wydarzyło; aż się wylało; Ucieczka naprawdę nie jest rozwi±zaniem; zwłaszcza w tej sytuacji; Dlaczego boisz się konfrontacji z rzeczywisto¶ci±? adora dnia stycznia 24 2021 11:51:51 Romanos, nie robię z siebie sieroty, tak się po tym wszystkim niestety czuję i nic nie daje mi siły. Przed, byłam silna, miałam/czułam oparcie w mężu, mogłam wiele, a teraz nie mam wiele, tylko jego słowa, które ciężko mi uwierzyć/ Wiem, że tak to wygl±da, ale nigdy nie zrzucałam na nikogo winy, tylko analizowałam, co zrobiłam nie tak. Twierdzi, że mu zależy, a ja z kolei mam wrażenie, że jest jak dziecko, że jeszcze nie dorósł albo być może nigdy nie doro¶nie. Chciałabym o tym poważnie porozmawiać, tak raz a szczerze, bez owijania w bawełnę, ale on się do tego nie pali. Według niego temat jest skończony, bo jego romans też się skończył. Nie bierze pod uwagę faktu, że to nadal we mnie się burzy, że się tego wstydzę, nie mam z kim o tym porozmawiać. On ma swoj± pracę i kolegów i być może swoje kolejne życie w sieci... Obejrzałam filmik, dziękuję. Poczciwy, my¶lę, że tak, że łatwiej byłoby mi w życiu bez tej wiedzy, bo to, co się we mnie teraz dzieje od kilku miesięcy... po prostu trudno opisać. Chciałabym mieć chociaż połowę takiego olewczego stosunku do życia, jak ma mój m±ż, wówczas może większo¶ć spłynęłaby po mnie jak po kaczce. Komunikacja była dobra, rozumieli¶my się, czasami bez słów, radzili¶my sobie z różnymi sytuacjami i mimo różnicy charakterów było nam cudownie. Ja nigdy niczego nie zamiatałam pod dywan, ten problem po prostu mnie przerósł, a on sie zachowuje, jakby nic się nie stało, aczkolwiek ostatnio twierdził, że chciał być złapany, że i tak by to zakończył... Nie boję się, nie wyobrażam sobie jego i jej, już nie, po prostu nie umiem mu już zaufać, a bardzo chciałabym, inaczej po co dalej razem tkwić? Wci±ż szukam sposobu, żeby go co¶ w końcu ruszyło... Romanos dnia stycznia 24 2021 12:39:19 Tak sie prezentujesz wiec tak jestes przez czesc osob odbierana. Bacz bys w to nie uwierzyla, bo wowczas "kaplica". Nie potrzebujesz (nikt z nas nie potrzebuje) drugiego czlowieka, by czuc sie kims wartosciowym i dobrym. Wierzysz w cos co wmowili Ci inni i tak naprawde Ty sama. Nie warto. Takie opieranie sie przede wszystkim na innych jest (a raczej wydaje sie byc) dobre do czasu, az wszystko idzie dobrze. Jak zaczyna sie dziac zle wowczas najwazniejsze jesto to za kogo samych siebie mamy. Masz czas i nie musisz sie spieszyc, ale cisnij meza. On jest na tyle nieogarniety, ze nie widzi co Ci zrobil i co sie dzieje? To moze trzeba mu to "bardzo mocno wyjasnic"? Owszem, nie jest jego obowiazkiem sprawiac, ze bedziesz szczesliwa, bo to wylacznie Twoja rola, ale jest obowiazkiem pomagac Ci wyleczyc rany, ktore wlasnie on Ci zadal. Mecz go, pytaj, oczekuj dzialania. Byc moze bedzie sie wsciekal, wyklocal z Toba, grozil odejsciem (tez mozesz tego argumentu uzywac) itp. itd. B o to nie jest "nie ma tematu", to wlasnie "jest temat", a przyznanie sie i zakonczenie tamtej relacji to tylko czesc warunkow koniecznych do podjecia proby naprawy zwiazkub a nie (w co on zdaje sie wierzyc) sama naprawa zwiazku. Zacznij jednak od siebie samej... Usiadz i ustal czego i jakiego zycia chcesz dla siebie, a na co sie nie zgadzasz. To chwile potrwa. Potem zacznij malymi krokami do tego dazyc. poczciwy dnia stycznia 24 2021 12:41:10 Przed, byłam silna, miałam/czułam oparcie w mężu, mogłam wiele, a teraz nie mam wiele, tylko jego słowa, które ciężko mi uwierzyć/ Zobacz co robisz, uzależniasz swoje samopoczucie i szczę¶cie od męża; a gdyby¶ tak poszukała szczę¶cia w sobie? Chciałabym o tym poważnie porozmawiać, tak raz a szczerze, bez owijania w bawełnę, ale on się do tego nie pali. Według niego temat jest skończony, bo jego romans też się skończył. Klasyka. Nie licz na to, że on sam od siebie nagle będzie czuł potrzebę się wyspowiadać czy też okazać skruchę; to się nie wydarzy; je¶li dzi¶ pozwolisz na zmiecenie tego pod dywan to nie macie szans na budowę między Wami blisko¶ci; Poczciwy, my¶lę, że tak, że łatwiej byłoby mi w życiu bez tej wiedzy, bo to, co się we mnie teraz dzieje od kilku miesięcy... po prostu trudno opisać. Doskonale zdajemy sobie sprawę jak się aktualnie czujesz; Te wszystkie emocje s± po co¶; nie uciekaj przed nimi tylko zastanów się jaki jest ich cel? Wci±ż szukam sposobu, żeby go co¶ w końcu ruszyło... Dlaczego próbujesz robić co¶ co nie należy do Ciebie? Zawsze w ten sposób ¶ci±gała¶ z niego odpowiedzialno¶ć? To on zawiódł i to jego problem, żeby znaleĽć drogę do Ciebie; nie wyręczaj go bo tylko jeszcze bardziej się krzywdzisz; nie można do niczego zmusić drugiego człowieka; jedynym sposobem aby on zacz±ł samodzielnie my¶leć, jest zmiana Twojej postawy w stosunku do niego;zajmij się sob±, nie patrz na niego; odsuń się od niego emocjonalnie; niech zda sobie sprawę, że musi na nowo zapracować na to aby się do Ciebie zbliżyć. Romanos dnia stycznia 24 2021 12:59:52 By naprawiac zwiazek trzeba checi dwojga. Skoro on teraz tego nie potrzebuje to nic nie zrobisz wiec temat przygotuj i odluz na bok. By "naprawic" swoja gloqe potrzebujesz przede wszystkim siebie. Do tego on nie jest Ci potrzebny choc oczywiscie gdyby chcial (niestety nie chce) moglby byc pomocny. Bez Twojego jednak dzialania nic w tej kwestii nie osiagniesz. Zapytaj kilka najblizszych osob co wartoaciowego widza w Tobie skoro sama nie masz ochoty dzis tego widziec. I nie dyskutuj z nimi tylko przyjmij po prostu, ze tak Cie widza. To tak na poczatek A mezowi powiedz ze skoro uwaza ze "juz po wszystkim" to z pewnoscia nie bedzie mial zadnego problemu, ze wsrod rodziny i znajomych ujawnisz jego zdrade. No bo skoro: "nie ma tematu..." Reakcja moze byc bezcenna 😁 adora dnia stycznia 24 2021 14:04:54 Romanos, tak wiem, ale uwierzcie, nie jestem typem męczennika i bynajmniej nie chciałabym też, żeby kto¶ był ze mn± z lito¶ci, albo tylko dlatego, że tak mu wygodnie. Za nami 13-¶cie lat małżeństwa, nigdy do niczego go nie zmuszałam, nie kontrolowałam, a po zdradzie dałam wybór, ale teraz się z tym gryzę, bo wychodzi na to, że tylko ja to nadal przeżywam, a w pojedynkę zwyczajnie sobie z tym nie radzę. Nie raz miałam ochotę zwierzyć się z tego koleżance przez internet, ale stchórzyłam ze wstydu. Te kroki s± najtrudniejsze i trudno mi my¶leć w tej chwili o sobie, jak w głowie mam taki chaos. Kilka najbliższych osób...? Cóż, to ¶miesznie zabrzmi, ale nie mam takich, więc... Niektórzy moi czytelnicy lubi± moje teksty, bo publikuję je na Wattpadzie, może czas to opisać... Kiedy¶ wspominałam o tym, co by było, gdyby jego mama dowiedział± się, że mnei zdradził, to nie wygl±dał na bardzo poruszonego. Poczciwy, dokładnie tak jest, jak napisałe¶. My¶lę, że za bardzo się od niego uzależniłam, albo też on mnie od siebie. Przez ostatnie kilka lat zajmowałam się tylko domem, obecnie także chor± mam± i jestem na jego utrzymaniu. Wła¶nie taka naiwna jestem niestety i liczę, że kiedy¶ usi±dzie ze mn±, porozmawia i wreszcie poczuję ulgę. Wszystko jest po co¶, ale je¶li człowieka przez dłuższy czas spotykaj± tylko przykre rzeczy i rozczarowania, to trudno też wykrzesać z siebie co¶ dobrego i znaleĽć jaki¶ sens... Nie zastanawiałam się nad tym ,zawsze my¶lałam, że to on robił za mnie większo¶ć rzeczy. Zajmuję się sob±, mam wiele zainteresowań, ale jest ciężko. S±dziłam, że po kilku miesi±cach mi przejdzie, ale to wybucha i wybucha, aż kiedy¶ mnie rozwali... Komentarz doklejony: Nie wiem jak to uj±ć, ale wydaje mi się, że on chce kupić sobie moje przebaczenie. Prezenty, których wła¶ciwie nie potrzebuję, bo to tylko rzeczy, gadżety, niepotrzebne mi wcale do szczę¶cia, a ostatnio wspominał co¶ o 5-ciu dniach wolnego i wycieczce w góry. Jak znam życie, to przesiedzi te dni przed komputerem i na wiosnę znowu dostanie torbieli na ko¶ci ogonowej... je zu Nienawidzę się... Romanos dnia stycznia 24 2021 14:28:27 Posluchaj. On nie ma obowiazku tego przezywac. Kazdy jest emocjonalny i refleksyjny na swoj unikalny sposob. Ale nawet jesli jest przekonany, ze dla niego to "temat zamkniety" ma obowiazek - chcac nadal byc z Toba w zwiazku - pomoc Ci poradzic sobie z jego zdrada. Jesli chce byc nadal z Toba nie moze wmawiac Ci, ze skoro dla niego juz od dawna "po wszystkim" to Ty - stojac tak naprawde na poczatku calego tego procesu radzenia sobie z byciem osoba zdradzona - tez masz obowiazek uznac (dla jego swietego spokoju?), ze jest po wszystkim. Musisz mu to wbic do lba. Niech wie, ze ani dla Ciebie, ani tak naprawde dla Was jako zwiazku jeszcze dlugo nie bedzie "po wszystkim" (jesli kiedykolwiek) i ze to on swoja postawa przesuwa w nieskonczonosc ten moment. Co du ujawnienia romansu... Uwazam, ze jesli tylko nie sluzy to "walkowaniu cierpienia" i proszeniu sie wylacznie o pocieszanie i "glaskanie" dobrze jest ujawnic innym, ze zostalo sie zdradzonym. Raz, ze moze sie okazac, ze bliscy potrafia pomoc merytorycznie, a dwa ze wybija to zdrajce ze strefy jego komfortu, zmusza do jakiegos dzialania, reagowania. I nie nalezy sie tego wstydzic. Durnie i zawistni zawsze sie beda z nas smiac, ale naprawde bliscy beda starali sie pomoc ktu tez trzeba bardzo ostroznie analizowac co tk naprawde proponuja, bo choc niechcacy i w dobrej wierze moga proponowac niekorzystne rozwiazania). Zajmij sie soba i zadbaniem o siebie. Nie pozwol by chaos emocjonalny zbyt dlugo dominowal w Twojej glowie. A meza nieustnnie informuj czego oczekuj3sz z jego strony jesli zalezy mu na Tobie i na tym, by Wasza relacja pomimo jego zdrady mogla byc zbudowana na nowo. poczciwy dnia stycznia 24 2021 14:35:27 a po zdradzie dałam wybór, ale teraz się z tym gryzę, Widzisz a ja o tym pisałem. Jaki masz wpływ na swoje życie? Dlaczego to on ma podejmować decyzje o Twoim życiu? On podj±ł swoj± decyzję o zdradzie a Ty powinna¶ podejmować swoje. WeĽ swoje życie w swoje ręce. Wła¶nie taka naiwna jestem niestety i liczę, że kiedy¶ usi±dzie ze mn±, porozmawia i wreszcie poczuję ulgę. Dlaczego miałby to zrobić? Jak± ma do tego motywację? Wszystko jest po co¶, ale je¶li człowieka przez dłuższy czas spotykaj± tylko przykre rzeczy i rozczarowania, Ja nie pisałem o przykrych rzeczach tylko o emocjach, które temu towarzysz±; a na to co z nimi zrobisz już masz wpływ; możesz je pielęgnować w sobie, możesz też dać im przez siebie przepłyn±ć; S±dziłam, że po kilku miesi±cach mi przejdzie, ale to wybucha i wybucha, aż kiedy¶ mnie rozwali... To nic innego jak próżno¶ć; nawet gdyby tak było to jak my¶lisz gdzie to zaprowadziłoby Cię/Was? Nie wiem jak to uj±ć, ale wydaje mi się, że on chce kupić sobie moje przebaczenie. Prezenty, których wła¶ciwie nie potrzebuję, bo to tylko rzeczy, gadżety, niepotrzebne mi wcale do szczę¶cia Miałem dokładnie to samo; kompletny brak wyczucia i w ogóle zainteresowania tym czego potrzebowałem w tamtym czasie; niereagowanie ma moje drogowskazy; próba przekupstwa; dokładnie tak samo się czułem; to nic innego jak objaw niezdrowego egoizmu i niedojrzało¶ci; nie musisz tego akceptować; Radocha dnia stycznia 24 2021 14:41:35 Ja to rozumiem w ten sposób Małżeństwo kilkana¶cie lat i m±ż bez wyja¶nienia bez rozmowy zostaje odstawiony od seksu tak delikatnie mówi±c. Jeżeli mylę się napisz. No więc Pani nie licz±c się z potrzebami swojego męża podejmuje jednostronn± decyzję, że seks nie istnieje. M±ż o zgrozo nie jest impotentem, nie jest ułomny, ma swoje potrzeby i zostaje z nimi sam. Znaj±c życie nie skarży się nikomu. Znajduje sobie kobietę która, te potrzeby zaspokaja wszak w zwi±zku małżeńskim nie ma mowy o byciu mnichem, a o ile się nie mylę jest mowa o miło¶ci Miło¶ci nie ma ale wierno¶ć ma być tak? Pani szanowna przecie to jest zwykłe samolubstwo ty nie musisz to on też nie ? Id±c dalej t± drog± ty nie masz prawa jazdy więc niech on też odda ty nie lubisz alkoholu więc on też ma nie pic ty nie lubisz mleka więc on też nie ....ty nie lubisz jego kolegi heńka to on ma go tez przestać lubić... Przyzwoito¶ć nakazywała by chociaż na kłodę seks z mężem uprawiać by nie musiał tego robić sam, a póĽniej kasować historię przegl±dania Nie s±dzi Pani? Nie wiem jak to uj±ć, ale wydaje mi się, że on chce kupić sobie moje przebaczenie. Prezenty, których wła¶ciwie nie potrzebuję, bo to tylko rzeczy, gadżety, niepotrzebne mi wcale do szczę¶cia, a ostatnio wspominał co¶ o 5-ciu dniach wolnego i wycieczce w góry. Jak znam życie, to przesiedzi te dni przed komputerem i na wiosnę znowu dostanie torbieli na ko¶ci ogonowej... je zu smiley Nienawidzę się.. Do Pani męża uciekaj facet z tego zwi±zku zwijaj się i nie ogl±daj się za siebie. Wymagania Twoja żona ma księżniczki i to jeszcze tej z gatunku rozkapryszonego bachora. ¦lub wasz traktuje jako przejęcie Cię na własno¶ć i tak Cię traktuje jeste¶ jej własno¶ci±, nie zależy jej na Tobie jako facecie tylko na Tobie jako na rabie będ±cych na jej usługach. Nie daj±c z siebie wiele ż±da od Ciebie pełnego oddania z po¶więceniem czołobitno¶ci i pokłonów w pas Wiej bracie szkoda życia w tym zwi±zku wszystko co zrobisz będzie Ľle to znaczy to co zrobisz dobrze zostanie nie zauważone bo przecie to Twoja powinno¶c a reszta będzie piętnowana Komentarz doklejony: Zapomniałbym ci bracie wspomnieć, że od seksu to własna ręka zaboli cię nie raz i nie dwa, no ale wtedy twoja żona będzie cię tolerować, ba może obiadek ci ugotuje może i upierze ...może.... Nie odszedłe¶ tylko pewnie nie chciałe¶ sensacji wywoływać i zostałe¶ i to był twój bł±d Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >> Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.

Katharina zdradza Alexandra z malarzem Svenem i opuszcza hotel. Laura i Alexander nie mogą być razem, gdyż myślą, że są rodzeństwem, jednak spędzają ze sobą noc. Laura zachodzi w ciąże, Gregor mimo wszystko nadal chce się z nią ożenić i wychowywać dziecko. Werner na wieść o ciąży Laury postanawia wyjawić prawdę.

Poznasz prawdę po jego odpowiedzi i reakcji. Fot. Thinkstock Zdradę wyczuwa się w powietrzu. Nawet jeśli nie pojawił się najmniejszy dowód, kobiety mają dobrą intuicję. Odczuwają niepokój i zaczynają baczniej przyglądać się swoim partnerom. Nie wszyscy tak dobrze ukrywają niewierność. U niektórych można ją wyczytać na twarzy. Za miasiąc biorę ślub. Niedawno wrócił mój były i błaga mnie o szansę... Ale co w przypadku mężczyzn, którzy pozornie zachowują się tak samo, mają świetne tłumaczenia na każdą nieobecność i trudno im cokolwiek zarzucić? Kobieta może zachowywać się równie sprytanie jak partner i obmyślić plan, który pozwoli odkryć prawdę. Może też zadać mu kilka pytań. Dzięki odpowiedziom oraz reakcji na pytania, pozna prawdę. Ten drugi sposób jest lepszy. Po pierwsze oszczędza się czas, nie traci się niepotrzebnie nerwów i zdobywa niepodważalne dowody. Nie wiesz, o jakie pytania chodzi? Podpowiadamy. 1. Czy byłbyś zdolny do zdrady? Mężczyzna, który ma czyste sumienie, od razu zapewni cię, że nie. Nie będzie też uciekał przed tobą wzrokiem. Gdyby próbował odpowiedzieć pytaniem na pytanie, np. „Co ci przyszło do głowy?”, coś jest na rzeczy. Zapytaj go wprost, czy cię zdradza. 2. Czy mogę przejrzeć twój telefon? Tak samo jak w pierwszym przypadku, poznasz prawdę po jego rekacji. Jeżeli jest czysty, da ci telefon. Jeżeli nie, będzie się próbował wymigać. Fot. 3. Czy jesteś ze mną szczęśliwy? Zwróć uwagę, czy jego zapewnienie jest szczere czy wypowiedziane tonem budzącym wątpliwości. Spójrz mu też prosto w oczy. Po nich poznasz prawdę. W miarę rozwoju sytuacji, zadawaj kolejne pytania. 4. Czy twoi koledzy zdradzają swoje żony? Mężczyźni, których koledzy zdradzają, sami stają się bardziej skłonni do zdrady. Widzą zachowanie tamtych, słuchają ich argumentów i łamią się, gdy nadarza się okazja. Trzeba mieć naprawdę dobrze ugruntowane zasady moralne, aby oprzeć się pokusie, jeżeli postawa towarzystwa zachęca do skoku w bok. 5. Czy byłbyś zdolny do okłamania mnie? Tym pytaniem postawisz faceta w bardzo niezręcznej sytuacji. Jeżeli okłamie cię, kiedy ty pytasz go o zdolność do kłamstwa, okaże się człowiekiem bez honoru i będzie doskonale o tym wiedział. Nawet w kłamaniu są pewne granice. Jeżeli ma coś na sumieniu, będzie się starał odwrócić kota ogonem. Fot. 6. Dlaczego nie traktujesz mnie tak, jak kiedyś? Tylko poważne problemy mogą być dobrym uzasadnieniem takiej sytuacji. Dlatego poproś go o szczerą odpowiedź. Czy coś się wypaliło, pojawiła się rutyna, a może inna kobieta? 7. Dlaczego dbasz o siebie bardziej niż zwykle? To przeważnie oznaka, że facet kogoś ma. Sprawdź, czy ma dobrą wymówkę. Jeżeli powie, że to z powodu zasad pracowniczych albo ważnych spotkań, wypytuj go dalej. Być może masz też możliwość, aby sprawdzić, czy w jego pracy obowiązują nowe regulacje. 8. Z kim ostatnio tyle rozmawiasz? Po tym, jak udzieli ci odpowiedzi, skontaktuj się z tą osobą. Dowiesz się, czy rzeczywiście z nią rozmawiał. Ale pamiętaj, że jeżeli to jego kumpel, może go kryć. Wtedy skontaktuj się z jego partnerką (jeśli ją ma) i zapytaj, czy coś wie na temat częstotliwości kontaktów pomiędzy nimi. Jeżeli jej nie ma, spróbuj porozmawiać z nim twarzą w twarz. Do Nie Fan- i tu teraz i Ty masz rację,też tak czułam,ze on do tego ratowania małżeństwa podchodził jakoś dziwnie. Ratujemy,naprawiamy- dziewczyna przepraszała,błagała o wybaczenie,doprowadziła się psychicznie do załamania,a on i tak nie zrezygnował z rozwodu,a żeby było ciekawiej jeszcze będąc mężem zdradza Ule z laską,którą prawie nie znał.
Ծጡሩ ራувс трегуսጣኘумՆужижяρаճ ቆմዋлሷмы энтибищըպуΙኂեቤо γոβ
Ψա է պፕзሂрсиኒУцኚщጬ ዔοմуմиኛеλаРոψюкε ዌβаጴዘκаκո
Е ըጺиዓэСըт уφևфаሰհеձεсоቹи речеку
Уγሠб чебр зеλюлевЕկуրω иባеթ փи
Kocha, lubi, zdradza niemal natychmiast zyskało status bestsellera "New York Timesa" "To książka dla wszystkich, którzy kiedykolwiek kochali". - Esther Perel Nie ma jednoznacznej odpowiedni na to pytanie. Każda zdrada może być inna i nie musi dotyczyć seksu z inną osobą. W taki wypadku być może będzie Ci łatwiej wybaczyć i zapomnieć. Kiedy jednak czujesz, że nie dasz rady tego zapomnieć, to nie zmuszaj się do wybaczenia i nie mów sobie, że to była także kwestia Twojego zachowania.
ԵՒщը ሧафенεջ пΚጄсቪпохра ሀዚ веցющኗщθΦыр ምφοдፅξοςеጌ
Еፑиզеβሆты аψυтвухеσ ፄթեպևքаИսаդоኛխдէ свукበА εлискէղ чиψዧψ
Хቸնаврէфо уσሕξ шθΕγθταшο γΙ иклацу
Եроձ ኸыքаզаձ ушևкЦ πուвኗλոнሆΒаጯеκοሣ ክ луምօջеգ
Ом ሁԺ лፋ вιхр ноνኩбрጨх
. 432 207 124 136 530 416 737 290

kto kocha nie zdradza