Kontrola na lotniskach w Izraelu – czy rzeczywiście taka straszna, jak ją malują? W internecie krąży wiele historii na ten temat. Osoby, które pierwszy raz wybierają się do Izraela, obawiają się tego etapu podróży. My rozprawimy się tu z niektórymi mitami i opowiemy, jak z tą kontrolą naprawdę jest. Nie znajdziecie tu zapewnień, że jest prosto i przyjemnie, ale też nie będziemy straszyć, że kontrola jest nie do przejścia. Bo jest. Może nieprzyjemna i nudna, ale to nadal tylko kontrola, której nie musimy się obawiać (o ile nie mamy nic na sumieniu). Doradzimy, jak ją przejść krok po kroku. Dużo opinii na ten temat pojawiajacych sie w internecie jest bardzo skrajnych i bardzo sprzecznych. Naszym zdaniem, na takie opinie należy patrzeć z przymrużeniem oka. Prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo, na jakiego celnika traficie – a wiele właśnie zależy od niego. Może przepuścić Was z uśmiechem po 30 sekundach rozmowy, a może Was przemaglować i zadawac dużo pytań. Jeżeli ktoś pisze lub opowiada, że kontrole na lotnisku wcale nie są ciężkie, trwają krótko i są bezproblemowe to nie znaczy, że nasza kontrola też taka będzie. Jest to spora generalizacja i niepotrzebne wprowadzanie ludzi w błąd. To, że komuś kontrola się „udała” i poszła dość sprawnie nie oznacza od razu, że każda kontrola tak wygląda. Działa to też w drugą stronę. Jeśli ktoś miał pecha i przeszedł bardzo drobiazgową kontrolę i spędził na lotnisku wiele godzin nie oznacza od razu, że nam również to się przydarzy. Na lotniskach w Izraelu nie ma reguły. Wiele zależy na okoliczności. Jak możemy się przed tym zabepieczyć? Pomoże nam w tym świadomość. Przed wyjazdem dobrze jest posiąść pewną wiedzę o tym, jak będzie wyglądałą kontrola, jakie pytania zostaną nam zadane, co należy, a czego nie należy mówić, jakie przysługują nam prawa i jakie możliwe scenariusze mogą nam się przytrafić. Uzbrojeni w taką wiedzę zyskamy spokój i komfort psychiczny, a świadomość, że jesteśmy przygotowani na różne warianty ułatwi nam podróżowanie. W kolejnych punktach wyjaśniamy pewne kwestie związane z podróżówaniem do Izraela. Zaznaczamy, że poniższe rady nie są poleceniami, nie nakłaniają do krytykowania kogolwiek, nie podejmują próby moralnej oceny takiej kontroli. Jest to jedynie zbiór wieloletnich doświadczeń i wskazówek, które pomogły nam przechodzić kontrole dość sprawnie. To tylko rady i nikt nie musi się do nich stosować. 1. Kontrola na lotniskach w Izraelu jest na pewno bardziej skrupulatna, niż na lotniskach w Polsce czy innych krajach europejskich. Powinniśmy pamiętać, że jeszcze w latach ’80 i ’90, to izraelskie samoloty były najczęściej porywane. Izrael ma napięte stosunki z wieloma krajami. Dlatego też taka kontrola może wynikać właśnie ze względów bezpieczeństwa. 2. Do Izraela obywatele Polski mogą wjeżdżać z paszportem ważnym przez co najmniej sześć miesięcy, na okres nie dłuższy niż 90 dni – przez tyle czasu możemy podróżować po Izraelu bez formalnej wizy. 3. Po wyjściu z samolotu, a jeszcze przed opuszczeniem lotniska, nastąpi kontrola polegająca na rozmowie z celnikiem i sprawdzeniu paszportu. 4. Kontrole są bardziej skrupulatne przy wylocie z Izraela, niż przy wlocie do kraju. 5. Nie ma reguły odnośnie faktu, przez ile czasu będzie przebiegać nasza kontrola po przylocie do kraju. Rozmowa może polegać jedynie na okazaniu paszportu, jednak mogą zostać również zadane pytania: po co przyjechaliśmy do Izraela, gdzie będziemy nocować, czy kogoś znamy z Izraelu, co mamy w planach, skąd jesteśmy. Są to zazwyczaj pytania ogólne na temat celu naszej podróży. 6. Warto mieć przy sobie zapisany adres miejsca, w którym spędzimy pierwszą noc lub wydrukowane potwierdzenie rezerwacji w hotelu. Nie jest to jednak wymóg obowiązkowy. 7. Celnicy siedzą zazwyczaj w dwóch rodzajach budek – niektóre są przeznaczone tylko dla obywatelu Izraela (zdecydowana większość), reszta z nich (zazwyczaj dwie, trzy, przy których ustawiają się najdłuższe kolejki), przeznaczone są dla obywateli innych krajów, w tym dla Polaków. Na budkach wyświetlają się napisy, dlatego nie będzie problemu z rozróżnieniem, do której powinno się ustawić. 8. Podczas przylotu otrzymujemy darmową wizę, w formie małego druczku (niebiska karteczka), zamiast pieczątki w paszporcie. Wydruk tez jest bardzo ważny – w razie ewentualnej rutynowej kontroli w Izraelu (np. przy przekraczaniu granicy między Autonomią a Izraelem), wizy będą sprawdzane, a jej brak przy wylocie z kraju może skutkować poważnymi utrudnieniami. Dlatego bezwzględnie należy wizy pilnować. Jeśli jednak po przylocie zauważycie, że celnik będzie chciał wbić pieczątkę do paszportu, można go uprzejmie poprosić o wydrukowaną wizę. W przyszłości ułatwi to Wam podróżowanie po krajach arabskich. 9. Podczas kontroli paszportu, na nasz dokument zostanie przyklejona żółta naklejka z kodem kreskowym i ciągiem liczb. Pierwsza z tych liczb oznacza stopień zagrożenia, jaki zdaniem celnika, stwarzamy dla bezpieczeństwa państwa Izrael. Skala przyznawanych punktów sięga 6 i im wyższy numer zostanie przyklejony na nasz paszport, tym większe prawdopodobieństwo, że przy kolejnych kontrolach zostaniemy skrupularniej sprawdzeni. Nie jest też powiedziane, że otrzymując wysoki numer, będziecie dłużej przepytywani. Działa to w drugą stronę. Niski numer nie oznacza, że zostaniecie szybko z lotniska wypuszczeni. Wszystko zalezy od tego, na jakiego celnika traficie. 10. Nie jest prawdą, że mając w paszporcie pieczątki wbite w krajach arabskich (Maroko, Egipt, Iran, ZEA), możemy zostać nie wpuszczeni do Izraela lub mieć z tym poważne trudności. Uciążliwością w takim przypadku, może być zwiększona ilość pytań (czasem uszczypliwych) zadawanych przez celnika – dlaczego podróżowaliśmy do tych krajów, z kim, czy kogoś tam znamy. W skrajnych przypadkach, możemy zostać zabrani na przesłuchanie do osobnego pomieszczenia. Przesłuchanie może potrwać nawet kilka godzin. Wówczas będą wypytywali o naszą rodzinę, pracę, stan cywilny, czy znamy kogoś w tych krajach arabskich, które odwiedziliśmy (odpowiadać, że nie), dlaczego tam podróżowaliśmy (turystycznie). W jaki sposób można się jeszcze zabezpieczyć ? Podczas takiego przesłuchania mogą zostać sprawdzone nasze telefony, konta bankowe i konta na Facebooku, maile, instagramy itp. Nie jest to wyjątkowa procedura. W wielu innych krajach, na przykład w Tajlandii, mogą od nas wymagać potwierdzenia, że mamy do dyspozycji wystarczająco dużo środków pieniężnych. Dlatego przed wyjazdem zdecydowanie zalecamy usunięcie z telefonu numerów telefonicznych, zdjęć z krajów arabskich. Najlepiej też usunąć rozmowy z przyjaciółmi z krajów arbaskich. Po prostu wyczyścić swoją historią tak, by celnicy nie mieli żadnego punktu zaczepienia. Oczywiście, nie da się wymazać historii podróży całkowicie, w końcu macie w paszporcie pieczątkę. Jednak niewarto dawać celnikom kolejnych drażliwych tematów do rozmowy. Podczas takich przesłuchań należy odpowiadać krótko i na temat, mówić prawdę. Jeśli nie macie nic wspólnego z terrorystami – nic Wam nie grozi. Jesteście niewinni i nie możecie za nic ponieść odpowiedzialności. Może spróbujcie myśleć w ten sposób, że właśnie te kontrole sprawiają, że Izrael jest państwem bezpiecznym dla turystów. Mimo długich przesłuchań, nie ma takiego przepisu, który zabraniałby turystom, ktorzy wcześniej spędzali wakacje np. W Egipcie, wjazdu do Izraela. Nie jest też powiedziane, że to się przydarzy każdej osobie, która była w Maroku czy Turcji. Zdarza to się rzadko, ale jednak zdarza. Mając pięczątki z Iranu czy ze ZEA, może w ogóle nie będziecie przepytywani, może rozmowa będzie trwałą 15 minut, a może 3 godziny. Po raz kolejny – wszystko zależy od tego, na jakiego celnika traficie. A jeśli widzicie, że przesłuchanie się ” nie klei”, zawsze możecie udawać „głupich”. (W naszym przypadku pomogło. Celnik mówił tak niewyraźnie, że po dziesiątym razie, gdy zapytaliśmy czy może powtórzyć, machnął na nas ręką i kazał iść dalej). Jakby źle nie było – jeśli jesteście niewinni, nie ma się czego bać. To tylko rozmowa i prędzej czy później muszą Was z lotniska wypuścić. 11. Czego nie powinno mówić się lub robić podczas kontroli? Zdecydowanie zalecamy, aby nie wspominać, że w planach jest odwiedzenie Betlejem lub innego miejsca w Autonomii. W razie pytania o nasze plany, zalecamy mówić jedynie, że wybieramy się do Jerozolimy. Jeśli padnie pytanie o to, w jakim celu – lepiej mówić, że w celach turystycznych. Jeśli chcecie uniknąć długiej kontroli, odradzamy odpowiadanie, że jedziemy na pielgrzymkę czy modlić się. Jeśli nosimy jakieś symbole religijne, np. Krzyżyk na szyi lub arafatkę, która jest tradycyjnym muzułmańskim nakryciem głowy, a chcemy, by kontrola przebigła szybko, bezstresowo i w spokojnej atmosferze, na czas kontroli zalecamy schowanie takich rzeczy. Kontrola może być szczególnie uciążliwa dla osób duchownych – księży, zakonników, zakonnic, może warto rozważyć, czy może na czas podróży zmianić habit na zwyczajny strój. Wszystko oczywiście zależy od naszych osobistych przekonań. Nikogo w tym miejscu nie nakłaniamy do ukrywania swoich przekonań i wiary. Jest to jedynenie wskazanie sposobu przyśpieszenia kotroli dla osób, które faktycznie tego chcą. 12. Gdy stoicie w kolejce do kontroli, możliwe jest, że podejdą do Was ubrani po cywilnemu celnicy – tajniacy, którzy będą wypytywać o cel przyjazdu do Izraela. 13. O wiele więcej czasu zajmuje odprawa podczas wylotu z Izraela – na lotnisku lepiej być odpowiednio wcześniej. Nawet jeżeli z naszych doświadczeń wynika, że na odprawienie się starczy mniej czasu, nigdy nie przewidzimy wypadków losowych oraz tego, na jakiego celnika trafimy. Dlatego zalecamy przybyć na lotnisko co najmniej 2 – 3 godzin przed planowanym odlotem. 14. Na lotnisku w Tel Awiwie jest zamontowanych wiele automatów, w których możemy wydrukować bilet. Według przepisów nie jest możliwa odprawa z biletem w formie elektronicznej, chociaż doświadczenie pokazuje, że celnicy czasem przepuszczają osoby również posługujące się biletem zapisanym na telefonie. Na wszelki wypadek jednak zalecamy posiadanie wydrukowanych biletów. Jeżeli na lotnisku nie ma możliwości wydrukowania biletu, zawsze można poprosić o wydrukowanie w jednym ze sklepów lub barów, a także w hotelu (W Jerozolimie np. Hostel Abraham) 15. Przy sprawdzaniu biletów, będą zadawane nam pytania typu: (w nawiasach sugerowane odpowiedzi) – z kim podróżowałeś po Izraelu? (z rodziną, przyjaciółmi, samemu – jeśli podróżujecie sami, celnik może się zdziwić i zadać to pytanie kilka razy) – Czy znasz osoby, z którymi podróżujesz (tak) i kim dla siebie jesteście ? – Gdzie podróżowałeś po Izraelu? (Jerozolima i Morze Martwe, nie Betlejem i Autonomia) – Czy zawsze miałeś swój bagaż przy sobie? (zawsze) – Czy ktoś był przy tym, jak pakowałeś swój bagaż? (nie) – Gdzie mieszkałeś ? (w Jerozolimie, ewentualnie podać adres) – Czy masz przy sobie broń, bombę? (nie. Przynajmniej mamy taką nadzieję 😉 ) – Czy wywozisz ze sobą jakieś prezenty ? (nie) – Czy ktoś dawał ci do przekazania jakieś prezenty ? (nie) – Jakiego jesteś wyznania? (tu już odpowiedź zależy od nas samych, musimy jednak pamiętać, że odpowiadając np. „jestem chrześcijaniem”, możemy narazić się na nieprzyjemności i przedłużoną kontrolę) – Jeśli macie w paszportach pieczątki z krajów arabskich , mogą się pojawic takie same pytania o nie, jak podczas przylotu do Izraela (patrz punkt 10). – w Izraelu bardzo przydatna okazuje się umiejętność mówienia po rosyjsku. Jeśli nie znacie angielskiego, a umiecie posługiwać się rosyjskim, nie wahajcie się podczas rozmowy przejść na ten język 16. Jeżeli nie umiecie posługiwać się językiem angielskim lub rosyjskim, na lotniskach często dostępne są wydrukowane listy pytań w wielu językach, równiez po polsku. Jeśli nie rozumiemy celnika lub wiemy już przed wyjazdem, że nie zrozumiemy – warto przygotować sobie wydrukowaną na kartce prośbę po angielsku o listę pytań, ponieważ nie rozumiecie tego języka. Można również zapytać celnika, czy posługuje się jakimś innym językiem, który znacie Wy – np. francuskim, hiszpańskim czy niemieckim. Całkiem możliwe, że na takiego funkcjonariusza traficie. 17. Po kontroli paszportowej, przechodzi się do kontroli dużego bagażu, który zostanie zważony i nadany do luku bagażowego. 18. Następnym etapem jest kontrola bagażu podręcznego. Należy pamiętać, że jeżeli coś w Waszym zachowaniu nie spodoba się celnikom, mogą oni Was cofnąć do początku i rozpocząć kontrolę od nowa. 19. Jeśli zakupiliście w Izraelu pamiątki – dewocjonalia lub przedmioty związane z Palestyną, nie polecamy wkładania ich do bagażu podręcznego. Izraelscy celnicy widząc w torbach różańce, krzyże itp., zazwyczaj stają się bardzo opryskliwi, a rutynowa kontrola, która powinna trwać kilka minut, może przedłużyć się nawet do godziny (choć tak jak i w poprzednich opisanych sytuacjach – nie jest to regułą). W takiej sytuacji wszystkie Wasze rzeczy zostaną wyciągnięte z bagażu i skrupulatnie sprawdzone, a Wy zostaniecie sprawdzeni na obecnośc materiałów wybuchowych na Waszych dłoniach i ubraniach. …i to już wszystko. Podsumowanie Kontrola na lotniskach w Izraelu może się okazać dość męcząca. Jednak nie ma na to reguły. Może się zdarzyć, że bezproblemowo przejdziecie odprawę w ciągu kilku minut, a może być tak, że potrwa ona nawet kilka godzin. Dlatego na lotnisku przed odlotem zalecamy być odpowiednio wcześniej. Nie jest to jednak kontrola, której nie da się przejść. Jeżeli będzie się pamiętać o powyższych zaleceniach i odpowiednio odpowiadać na zadane pytania, przy kontroli nie powinno być problemu. Zdarzają się skrajne przypadki, gdy dokonuje się kontroli osobistej, jednak raczej w sytuacjach, gdy przy kontroli jednej osoby skumuluje się kilka przesłanek uzasadniających obawy celników (np. wiele pieczątek z krajów arabskich, podróżowanie w pojedynkę lub z nieznanymi osobami, krótki czas pobytu, rozmowa o podróży do Autonomii). Wiele osób decyduje się na wyrobienie przed wyjazdem do Izraela nowego paszportu, jeśli w starym mieli wiele pieczątek z „niepożądancyh” krajów. Pamiętajmy jednak o tym, że czysty paszport, wyrobiony tuż przed wylotem, również może zaciekawić celnika. Jeśli decydujemy się na taki krok, to lepiej zaplanować wymianę paszportu odpowiednio wcześniej. Kontrola jest czasochłonna, ale jeżeli zachowamy spokój i zdrowy rozsądek, obędzie się bez zbędnych utrudnień. Nie powinna również stanowić bariery, która zniechęci Was do podróży do Izraela. Jest to po prostu jakaś niedogodność, którą trzeba cierpliwie przetrwać i przejść, by później móc cieszyć się goracym słońcem tego kraju. Sprostowanie Po udostępnieniu tego artykuły i burzy, jaką wywołał w kilku miejscach na portalach społecznościowych, musimy chyba dokonać sprostowania. Nie było naszym celem generalizowanie, branie stron, popadanie w skrajności. Artykuł miał pokazać, że sytuacji może być wiele. Na sto osób, które przejdą kontrolę w 5 minut, może się trafić jedna osoba, którą będą przepytywać godzinę. A może nie – bo nie ma reguły. Jednemu z czytelników przytafiła się drobiazgowa kontrola, drugiemu – uśmiechnięty celnik, który przepuścił go po minucie rozmowy. Wiemy, że obie sytuacje zdarzają się codziennie na izraelskich lotniskach setkom osób i każda opisana sytuacja jest prawdziwa. Bądźmy jednak świadomi i wyrozumiali – nie mamy monopolu na wszystkie możliwe życiowe doświadczenia. To, że coś się nam przytrafiło bądź nie, nie oznacza, że komuś innemu musi lub nie może się przydarzyć. W końcu ile ludzi, tyle przypadków. To jest nadal tylko kontrola, której nie musimy się bać. Tekst przedstawia skrajne przypadki i rady, jak można się wtedy zachować. Niektórzy obawiają się wyjazdu właśnie ze względu na kontrolę. Nie jest może ona przyjemna, na pewno jest nudna i pewnie każdemu szkoda czasu, który można byłoby poświęcić na zwiedzanie. Starajmy się jednak myśleć, że tak szczegółowe kontrole prowadzone są właśnie w celu zapewnienia nam wszystkim, przebywającym w Izraelu, bezpieczeństwa. Nie bójmy się jechać do Izraela i nie rezygnujmy z wyjazdu z takiego powodu. A jeśli ktoś uważa, że tak szczegółowe sprawdzanie uwłacza jego godności, powinien wybrać inny kierunek i oszczędzić sobie stresu związanego z sytuacją na lotnisku. Pamiętajmy również, że nie ma tu żadnej próby moralnej oceny takiej kontroli, bo ani to miejsce na to, ani my nie czujemy się powołani ku temu, by stawiać takie oceny. Życzymy Wam spokojnej podróży!§ dlugi (odpowiedzi: 2) gdzies slyszałąm ze jest taka mozliwosc ze mozna gdzies raz w zyciu,mozna otrzymac pomoc na splacenie dlugów ..czy ktos cos wie na ten temat? § dlugi męża (odpowiedzi: 5) Witam Nie mam z mężem separacji, ale mam wszystko oddzielne i mieszkamy odzielnie (zameldowana jestem w swoim mieszkaniu) Czy odpowiadam za
Jak już pisaliśmy wcześniej (tutaj) od 7 kwietnia 2017 roku straż graniczna ma obowiązek dokładnego sprawdzania wszystkich osób wyjeżdżających poza strefę Schengen. Przypominamy, że Cypr do niej nie należy. Wszystkie osoby przekraczające granicę na lotniskach są dokładnie sprawdzane we wszystkich systemach informatycznych. Powoduje to nie małe zamieszanie a może spowodować także kłopoty. Czasami są sytuacje o których nawet nie pamiętamy. Być może zdarzyło Wam się, że wykonaliście drobny czyn zakazany (na przykład sikaliście w nieodpowiednim miejscu czy piliście piwo w miejscu publicznym) lub mieliście po prostu do zapłaty mandat za zbyt szybką jazdę o którym zapomnieliście już dawno. Tego typu przypadki zapewne skończyły się mandatem, ale jeśli nie został on opłacony w terminie a komornik nie miał go z czego ściągnąć, być może zastał on zamieniony na karę pozbawienia wolności… No i tu pojawia się problem. Zatrzymanie na lotnisku może nastąpić w każdym momencie. Sama straż graniczna przyznaje w nieoficjalnych rozmowach, że wcześniej nie sprawdzano dokładnie pasażerów odlatujących do krajów Unii Europejskiej we wszystkich dostępnych bazach danych – odbywało się to wyrywkowo. Teraz wszyscy opuszczający strefę Schengen są sprawdzani bardzo dokładnie – taki przykaz z Unii Europejskiej. Sami strażnicy przyznają, że liczba zatrzymań wzrosła kilkukrotnie. Co robić w takim momencie. Po pierwsze musicie dowiedzieć się od straży granicznej jak najwięcej. Być może uda Wam się to zrobić. I co ważne najlepiej dowiedzieć się tego wszystkiego przed wykonaniem telefonu do rodziny z informacją o tym, że zostaliście zatrzymani. Jeśli będzie to jakaś pierdoła, na przykład niezapłacony mandat wystarczy, że zostanie natychmiast opłacony i sprawa będzie zamknięta a Wy będziecie wolni. Po drugie – macie prawo do wykonania telefonu – skorzystajcie z niego rozważnie i przekażcie jak najwięcej informacji na temat zatrzymania, wszystko to czego udało Wam się dowiedzieć od funkcjonariuszy. Czasem wystarczy, jeśli dowiecie się na przykład, że jesteście zatrzymani na polecenie prokuratury lub sądu w konkretnym mieście – rodzinie łatwiej będzie Wam pomóc. Po trzecie – dowiedzcie się, gdzie zostaniecie przewiezieni do którego aresztu śledczego lub zakładu karnego. Ta informacja także będzie bardzo istotna dla rodziny – będą wiedzieć gdzie wysłać adwokata (przykładowo z zasady straż graniczna z Okęcia wysyła aresztowanych do aresztu na Służewcu). Po czwarte i chyba najważniejsze – spróbujcie zapisać gdzieś poza telefonem komórkowym (na przykład na kartce trzymanej w portfelu) numer telefonu do bliskiej osoby, którą trzeba zawiadomić – funkcjonariusze mogą zabrać Waszą komórkę, a bądźmy szczerzy nie pamiętamy już numerów telefonów. Nie zostawiajcie w takim wypadku rodziny w niewiedzy. Przekazanie lakonicznej informacji typu “zatrzymali mnie na Okęciu” może doprowadzić do zawału osobę do której dzwonicie. Jeśli dodatkowo poinformujecie ją w godzinach wieczornych lub niedzielę czy święto – bezsilność może ją zabić. Oczywiście nie życzymy Wam przekazywania najbliższym tego typu informacji, ale wszystko się może zdarzyć. Szczególnie, że wielu z Was zapewne już od kilku lat mieszka na Cyprze a pamięć ludzka co do mandatów jest po prostu krótka. [bar group=”809″] Related
Do kontroli może nas bowiem zatrzymać zarówno umundurowany, jak i nieumundurowany funkcjonariusz. Policjant w mundurze może nas zatrzymać w dowolnej porze dnia i nocy, bez względu na miejsce. Większe ograniczenia nałożone są na patrol nieoznakowany. Policjant bez munduru ma prawo zatrzymać nas jedynie w ciągu dnia i w terenie Oto co zmieniło się na lotniskach w Polsce z powodu epidemii COVID-19 14 czerwca 2020, 10:12. 2 min czytania Regularne połączenia lotnicze między wybranymi polskimi miastami wznowiono 1 czerwca br. Od wtorku, 17 czerwca, przewoźnicy znów będą mogli oferować regularne loty za granicę. W dobie pandemii COVID-19 zmieniły się nie tylko zasady podczas pobytu na pokładzie, ale i na lotniskach. Ich przedstawiciele spodziewają się, że część z nowych reguł zostanie wprowadzona na stałe. Noszenie maseczek, kontrola temperatury, dezynfekcja rąk - to zmiany na lotniskach, do których muszą się przyzwyczaić pasażerowie. | Foto: Marcin Walków / Business Insider Polska Pasażerowie, którzy w trakcie epidemii COVID-19 chcą wybrać się w podróż samolotem, muszą przyzwyczaić się do nowych zasad Zmienione procedury sanitarne obowiązują już od wejścia na lotnisko Wśród najważniejszych zmian jest pomiar temperatury ciała, dezynfekcja rąk i konieczność dystansowania się od innych podróżnych Pomiar temperatury. Bariera wejścia na teren terminala - Pierwszym krokiem pasażera jest punkt kontroli temperatury znajdujący się w wejściu do budynku terminala. W tym miejscu obowiązkowo każdy podróżujący musi mieć założoną maskę ochronną oraz zdezynfekować dłonie - tłumaczy Krzysztof Domagalski, rzecznik prasowy portu lotniczego Szczecin-Goleniów. Analogiczne zasady obowiązują na pozostałych lotniskach. Na Lotnisku Chopina w Warszawie pomiar wykonywany jest kamerą termowizyjną. Wystarczy zatrzymać się na chwilę w wyznaczonym miejscu, aby pracownicy Straży Ochrony Lotniska mogli odczytać wynik na kolorowym ekranie urządzenia. Kamera termowizyjna mierzy temperaturę pasażerów wchodzących na Lotnisko Chopina w Warszawie | Piotr Molecki / East News Inne podejście zastosowano na lotnisku w Krakowie-Balicach. Tam każdy pasażer, który wchodzi na teren terminala, przechodzi przez bramkę. Zamontowany jest na niej czujnik, który dokonuje pomiaru na nadgarstku - wystarczy przyłożyć rękę na niewielką odległość, aby na bramce wyświetlił się wynik. W Krakowie zastosowano bramkę z czujnikiem mierzącym temperaturę na nadgarstku pasażera | Marcin Walków / Business Insider Polska Wartością graniczną jest 38 stopni Celsjusza. Ten, u kogo wynik jest równy lub wyższy zostanie skierowany na konsultację służb medycznych lotniska. Pomiar zostanie powtórzony, przeprowadzony będzie też wywiad. Pasażer z objawami infekcji, mogącej wskazywać na zakażenie COVID-19, nie zostanie wpuszczony na pokład samolotu. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Dezynfekcja rąk. Nowy nawyk pasażera Najczęściej powtarzaną procedurą podczas podróży samolotem w nowych realiach jest dezynfekcja rąk. Pojemniki z płynem na bazie alkoholu są ustawione już przy wejściu do hali odlotów Lotniska Chopina w Warszawie. PP "Porty Lotnicze" zalecają, aby po każdym etapie (check-in, kontrola bezpieczeństwa) powtórzyć dezynfekcję rąk. Na Lotnisku Chopina zamontowano ścienne dozowniki płynu dezynfekcyjnego. W hali można spotkać również urządzenia wolno stojące. | Marcin Walków / Business Insider Polska W Szczecinie-Goleniowie zamontowano dozowniki reagujące na podłożenie dłoni pod czujnik | Marcin Walków / Business Insider Polska Kraków Airport postawił na metalowe wolno stojące dozowniki wpisujące się w identyfikację wizualną lotniska. | Marcin Walków / Business Insider Polska Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport, na pytanie, ile kosztowało dostosowania portu lotniczego do nowych wymogów, odpowiada: sporo. Można postawić butelki z płynem dezynfekcyjnym na stolikach, a można zainwestować w nowoczesne, trwałe i estetyczne dozowniki. Przyjęliśmy to drugie założenie, bo przypuszczamy, że takie zalecenia jak częsta dezynfekcja rąk, mogą zostać wprowadzone już na stałe - powiedział na kameralnym spotkaniu z dziennikarzami. 1 czerwca wykorzystano także 150 litrów płynu odkażającego, aby napełnić wszystkie urządzenia w terminalu. Dla porównania, na dzień przed wprowadzeniem zakazu ruchu lotniczego na krakowskim lotnisku zużyto 35 litrów płynu do dezynfekcji. Unikanie kontaktu - z personelem i innymi pasażerami Kolejną z podstawowych zasad podczas podróży przez lotnisko jest zachowywanie odstępu od innych pasażerów. Przypominają o tym naklejki na podłodze, tabliczki informacyjne, plakaty. W lotniskowych kawiarniach i restauracjach wyłączony z użytku jest co drugi stolik. W Szczecinie-Goleniowie krzesła w poczekalni oznaczono czerwono-białą taśmą. Wolne ma być co drugie miejsce | Marcin Walków / Business Insider Polska Na Lotnisku Chopina w Warszawie o zachowaniu dystansu przypominają naklejki na krzesłach. | Marcin Walków / Business Insider Polska W Krakowie o zachowaniu dystansu przypominają też plakaty i naklejki na podłodze wyznaczające odpowiedni odstęp np. do kontroli bezpieczeństwa. | Marcin Walków / Business Insider Polska Z kolei przy stanowiskach odprawy (check-in) czy przy bramkach do wejścia na pokład (gate'y) pracowników obsługi naziemnej od pasażerów oddzielają przesłony z tworzywa sztucznego. Kontakt ograniczany jest do minimum za sprawą samodzielnego skanowania kart pokładowych. Boarding rozpoczyna się wcześniej i przebiega strefowo - w PLL LOT wpuszczani są najpierw pasażerowie ostatnich rzędów. Lotnisko Chopina w Warszawie | Marcin Walków / Business Insider Polska Przedstawiciele lotnisk podkreślają, że nowe procedury nie wydłużyły znacząco czasu, przez co pasażerowie nie muszą przyjeżdżać na nie z większym wyprzedzeniem. Ruch jest zdecydowanie mniejszy niż przed pandemią COVID-19. WARTO WIEDZIEĆ: Wówczas nasze uprawnienie bądź uprawnienia są zawieszane na 3 miesiące, a oprócz zatrzymania prawa jazdy kierowca musi liczyć się z mandatem w wysokości od 400 zł do 500 zł i 10 punktami karnymi. przewiduje to wpis w dowodzie rejestracyjnym. Jednak uwaga, nie za pierwszą nadplanową osobę tutaj chodzi. Jeśli wybraliśmy egzotyczny kraj, to lepiej sprawdźmy, czy zapłaciliśmy... mandat za przekroczenie wyprawa poza granice kraju może zamienić się w koszmar. Wystarczy, że lecimy poza granicę Unii Europejskiej, a w przeszłości nie zapłaciliśmy... mandatu. Przekonał się o tym pan Tomasz, który został zatrzymany na zamiast lotu?Do zatrzymania doszło 23 grudnia w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach. Pan Tomasz miał lecieć z osobą towarzyszącą do Hurghady w Egipcie. Po odprawie usłyszał jednak, że nie może wsiąść do samolotu, ponieważ jest... poszukiwany. Okazało się, że w 2015 roku dostał mandat w wysokości 500 zł. Kara grzywny została zamieniona przez sąd na zastępczą karę - pozbawienie wolności. - Przeprowadziłem się z Katowic do Krakowa i okazało się, że pisma dotyczące mandatu otrzymywałem na stary adres. Nie miałem świadomości, że wisi nade mną takie zobowiązanie - mówi pan Tomasz (nazwisko do wiadomości redakcji). Samolot startował o godzinie 7, funkcjonariusze straży granicznej zatrzymali go o Na lotnisku pan Tomasz powiedział, że od razu ureguluje należności, ponieważ ma laptopa i zrobi przelew. Usłyszał jednak, że nie zostanie to zaakceptowane. Okazało się, że może uregulować zobowiązanie jedynie w punkcie pocztowym, ale był on czynny dopiero od godziny 8. W związku z tym para nie poleciała do Ktoś wprowadził taki przepis i w pełni go popieram, ale w moim przypadku nie chodziło o milion złotych czy też 100 tysięcy złotych. Oczywiście powinienem zapłacić ten mandat, ale skandaliczne jest to, że nie ma możliwości, by załatwić ten problem od ręki - podkreśla pan nas bank lub pocztaStraż graniczna potwierdza, że doszło do zatrzymania. Okazało się bowiem, że pan Tomasz ma trafić na 15 dni do aresztu śledczego. Był jeden warunek, by nie doszło do tak drastycznego rozwiązania: zapłacenie grzywny na konto bankowe sądu wskazane w nakazie doprowadzenia. - Za uiszczoną grzywnę uważa się zapłaconą należność w sposób niebudzący wątpliwości, czyli fizyczne przekazanie pieniędzy na wskazane konto bankowe. Taką formą uregulowania należności jest wpłata pieniędzy w punkcie pocztowym lub banku - tłumaczy mjr SG Katarzyna Walczak, rzeczniczka prasowa komendanta śląskiego oddziału straży zapłaceniu grzywny funkcjonariusze SG weryfikują przedstawiony dokument (polecenie przelewu), na którym znajduje się pieczęć urzędu. Sprawdzają czy numer konta bankowego jest zgodny z tym, który znajduje się w nakazie Po sporządzonej dokumentacji służbowej, zatrzymana osoba może zostać zwolniona - mówi Katarzyna Walczak. - Aby uniknąć takich nerwowych sytuacji, należy nie zalegać z należnościami wynikającymi z grzywien nałożonych w drodze mandatu i opłacać je we wskazanym terminie. Niezapłacenie mandatu skutkuje wszczęciem postępowania egzekucyjnego, które w ostateczności może zostać zamienione na zastępczą karę aresztu - podkreśla Katarzyna kontroleTakie nieprzyjemne sytuacje mogą nas spotkać od 7 kwietnia. Tego dnia weszły w życie zmiany dotyczące przekraczania granic na wszystkich przejściach granicznych, w tym lotniczych. Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej zaostrzyły przepisy dotyczące przekraczania granic zewnętrznych Unii Europejskiej ze względu na utrzymujące się w Europie zagrożenie terrorystyczne. W związku z tym wszystkie osoby, które wjeżdżają na terytorium strefy Schengen lub je opuszczają, są tak szczegółowo dane osobowe sprawdzane są w krajowych i europejskich bazach danych. W ten sposób szybko okazuje się czy nie jesteśmy poszukiwani, czy nie obowiązuje nas zakaz wjazdu na terytorium UE czy też nie zostaliśmy wskazani jako osoba, która stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego. **Obserwuj autora na Twitterze TWITTER_FOLLOW **MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA [email protected]DZ24 WIADOMOŚCI CZYTELNIKÓW I INTERNAUTÓWPOLECAMY PAŃSTWA UWADZE:Program TU BYŁAM Katarzyny Kapusty . 739 53 525 179 583 144 1 567