Supports fast charging. Huawei Mate 20 Lite. Samsung Galaxy S8. Fast charging technologies, like Qualcomm’s Quick Charge or MediaTek’s Pump Express, are used to reduce the time it takes to charge a device. For example, with Quick Charge 3.0, the battery can be charged to 50% in just 30 minutes.
Huawei Mate 20 lite to smartfon, który wyglądem i jakością wykonania przypomina raczej kilkukrotnie droższe flagowce. Przyjrzeliśmy mu się bliżej, aby dowiedzieć się, dlaczego cieszy się w Polsce tak wielką więcej Polaków korzysta na co dzień ze smartfonów marki Huawei. Pokazują to najnowsze statystyki, zgodnie z którymi producent ten jest jednym z liderów sprzedaży w Polsce. Sukces wynika przede wszystkim ze świetnej sprzedaży smartfonów ze średniego segmentu cenowego, którego jednym z przedstawicieli jest właśnie Huawei Mate 20 lite. Co sprawia, że "średniaki" marki Huawei działają na konsumentów niczym magnes?Wystarczy jeden rzut oka w kierunku Huawei Mate 20 lite, aby zakochać się w tym, jak wygląda. Od strony designu i jakości wykonania nowość firmy Huawei przywodzi na myśl smartfony z najwyższej półki cenowej. Obudowa wykonana w kolorach złotym, czarnym lub niebieskim pokryta jest odpornym na zarysowania szkłem. Jej zaoblone krawędzie nie tylko poprawiają komfort obsługi urządzenia, ale dodają mu jeszcze więcej uroku. Ramka otaczająca obudowę wykonana została z dobrej jakości aluminium. Cała konstrukcja jest należycie spasowana i próżno tu szukać jakichś prezentuje się duży, ekran wykonany w technologii LTPS IPS. Wyświetla on obraz o rozdzielczości 2340x1080 pikseli. Współczynnik proporcji obrazu pozwolił uzyskać relację wielkości ekranu do przedniego panelu obudowy na poziomie Jasność matrycy to ok. 470 cd/m2. Taki wynik oznacza, że wyświetlacz pozostanie czytelny także w słoneczny dzień. Współczynnik kontrastu na poziomie 1480:1 zwiastuje ładne przejścia tonalne oraz dobrze nasycone, żywe kolory. Jak na urządzenie z ekranem o tak sporej wielkości, obudowa jest bardzo zgrabna - jej wymiary to x x mm. Na tylnym panelu obudowy, w asyście dwóch obiektywów znajduje się czytnik linii papilarnych. Podobnie jak wszystkie czytniki linii papilarnych stosowane w smartfonach marki Huawei i Honor cechuje się on wzorcowym działaniem. Odblokowanie urządzenia trwa zaledwie ułamki sekund, a odcisk palca jest rozpoznawany bezbłędnie nawet wtedy, gdy palec jest wilgotny. Huawei Mate 20 lite może pochwalić się obecnością technologii NFC. Specjalny chip umożliwi dokonywanie płatności zbliżeniowych smartfonem w taki sam sposób, w jaki płacimy kartami płatniczymi. Wystarczy zainstalować na smartfonie aplikację banku oferującego możliwość płatności za pośrednictwem NFC lub postawić na popularne rozwiązanie Google nie zapomniał o miłośnikach muzyki. W smartfonie obecne jest coraz rzadziej pojawiające się gniazdo audio jack mm. Za jego pośrednictwem do urządzenia podłączyć można słuchawki. Para niezłych słuchawek dousznych znajduje się w zestawie z telefonem. Huawei zadbał także o odpowiednią donośność głośnika mono ukrytego w dolnej krawędzi obudowy. Generowane przez niego dźwięki są naprawdę satysfakcjonującej amatorów fotografii mobilnej czeka zestaw aparatów pozwalających na wykonanie dobrej jakości zdjęć. Z tyłu znajduje się podwójny moduł 20 + 2 Mpix. Z przodu producent zdecydował się wykorzystać matryce o rozdzielczości 24 i 2 Mpix. Aparaty pomocnicze pozwalają uzyskać w fotografii portretowej jeszcze lepszy efekt rozmycia tła (bokeh). Aparaty Huawei Mate 20 lite wspomagane są przez sztuczną inteligencję, która pomaga dobrać najlepsze ustawienia do fotografowanej sceny. Aplikacja po włączeniu trybu AI samodzielnie wykryje w kadrze zwierzęta, roślinność, a nawet zabytki i dostosuje parametry celem uzyskania jak najlepszej fotografii. Zdjęcia wykonane za dnia cieszą oko poziomem detali i niezłą rozpiętością tonalną. Kamerka do selfie nie pozostaje ze swoją wydajnością daleko w tyle. Osoby rejestrujące za pomocą smartfonów filmy bez wątpienia docenią tryb 16-krotnego slow motion, umożliwiający nagrywanie materiałów wideo w zwolnionym tempie, w 480 klatkach na Mate 20 lite korzysta z najnowszego układu Kirin 710, wykonanego w 12 nm procesie technologicznym, wspieranego przez 4 GB pamięci RAM. Taki zestaw czyni ze smartfona urządzenie sprawnie radzące sobie z płynną obsługą zarówno systemu Android, jak i instalowanych na nim aplikacji. Przełączanie się pomiędzy otwartymi aplikacjami jest płynne, podobnie jak działanie nawet co bardziej wymagających programów. W swojej klasie cenowej Mate 20 lite na pewno nie zawodzi, a dla wielu osób jego działanie będzie pozytywnym Mate 20 lite nie jest może najwydajniejszym ze smartfonów w swoim segmencie, ale zastosowanie procesora Kirin 710 ma swoje zalety. Niemałym atutem płynącym z wykorzystania tego nowoczesnego, energooszczędnego procesora jest czas pracy na baterii, jaki Mate 20 lite oferuje użytkownikowi. Dla wielu osób będzie to kwestia ważniejsza, niż wydajność w wymagających, trójwymiarowych grach. Bateria w Huawei Mate 20 lite ma pojemność 3750 mAh. W połączeniu z wykonanym w nowym procesie technologicznym procesorem i dobrze zoptymalizowanym oprogramowaniem umożliwi ona nawet 2 dni pracy bez konieczności ładowania. Jeśli ze smartfona korzystacie często, urządzenie będziecie zapewne ładowali późnym wieczorem. Proces ten znacząco usprawnia obecna w zestawie ładowarka 9V2A i technologia szybkiego ładowania. Warto w tym momencie zaznaczyć, że Mate 20 lite dysponuje nowoczesnym i wygodnym w obsłudze złączem USB Typu Mate 20 lite jawi się jako świetna propozycja dla użytkowników poszukujących smartfona pięknego, solidnie wykonanego, wyposażonego w efektowny ekran oraz gwarantującego długi czas pracy na baterii. Konkurencja w średnim segmencie cenowym jest duża, ale propozycja Huawei wychodzi ze starcia z konkurentami obronną ręką, oferując naprawdę wiele. Mate 20 lite to urządzenie kompletne, oferujące praktycznie wszystkie nowe technologie, jakimi może dysponować urządzenie sprzedawane w tak przystępnej cenie. Mamy tu moduł NFC, USB Typu C, czy też traktowane przez wiele firm po macoszemu złącze audio jack mm. Miłośników fotografii mobilnej nie zawiodą podwójne aparaty umieszczone po obu stronach urządzenia. W cenie ok. 1299 złotych trudno oczekiwać więcej od tego, co oferuje Huawei Mate 20 więcej: strony Huawei Mate 20 lite:- piękna obudowa- świetna jakość wykonania- jasny, kontrastowy ekran- dobra jakość zdjęć- szybki czytnik linii papilarnych- długi czas pracy na baterii- NFC
HALABTECH Translate Tool 7-8-9-10-11 Android Version (Arabic + Turkey + France + Italy + Korea + Russia) [ 14388 Downloads ] Samsung KG Lock Bypass (TVs lock kg lock) [Any rental company Lock] FEATURED [ 13197 Downloads ] Downloads. Huawei. Huawei Network Files (Not For Turkey) Huawei Network (Write By Chimera Tool) (Not For Turkey) Mate 20 Lite.
WykonanieOprogramowanieWyświetlaczWystający aparatZbyt radykalne zamykanie aplikacji w tleTo nie flagowe urządzenia zdobywają mobilny rynek. Szczególnie, gdy spojrzymy na Polskę. W naszym kraju Huawei i Samsung biją się o pierwsze miejsce, ale to ten pierwszy chwali się, które modele są najpopularniejsze. Wśród nich są głównie modele Lite. Co prawda jeszcze jesteście przed lekturą recenzji Huawei Mate 20 Lite, ale już mogę stwierdzić, że ma ogromne szansę na podniesienie wyników firmy – podobnie, jak jego poprzednik, Huawei Mate 10 Lite. Niemniej rok minął i Chińczycy zaproponowali nowe urządzenie, które od pewnego czasu możecie znaleźć na półkach sklepowych. Tym razem nie zapytam się, czy faktycznie jest godne uwagi, a czemu jest godne uwagi? Tego i jeszcze więcej dowiecie się z tej recenzji Huawei Mate 20 Lite, do której serdecznie Was pudełko i spodziewam się standardu – prostej ładowarki, makulatury i być może etui. Jednak w tym wypadku pozytywnie się zaskoczyłem. Być może nie w pełni, ale po kolei. Faktycznie jest makulatura – jej nie może zabraknąć. Podobnie jak igły do otwierania tacki na karty SIM i pamięci. Jednak nie zabrakło szybkiej, modułowej ładowarki z zasilaczem o mocy 18 W. Co prawda nie jest to Super Charger (22 W), ale w porównaniu do konkurencji i tak prezentuje się pudełku znajdziemy również słuchawki douszne z pilotem, których jakość jest przeciętna. Jak na tego typu dodatek spodziewałem się, że będzie gorzej, aczkolwiek ostatecznie można z nich korzystać w awaryjnych sytuacjach. W moim zestawie znalazłem jeszcze folię na ekran, ale najprawdopodobniej nie jest to standardowy stawia na szkło z aluminiowym korpusem. Takie rozwiązanie jest coraz bardziej modne – niezależnie, czy niesie to ze sobą jakąkolwiek wartość dodatnią. Teoretycznie może nią być bezprzewodowe ładowanie, ale takowego nie ujrzymy w Mate 20 Lite. W przypadku testowanego urządzenia to wyłącznie kwestie estetyczne. Te faktycznie wyglądają dobrze, jeśli urządzenie jest czyste, ale szkło ma to do siebie, że łatwo się brudzi, choć w czarnym wydaniu testowanego smartfona nie rzuca się to nadmiernie w oczy. Poza tą wątpliwą kwestią, smartfon Huawei jest naprawdę dobrze wykonany. Wszystko jest dobrze spasowane, odpowiednio ulokowane, chociaż wycięcie w wyświetlaczu mogłoby być mniejsze. Jednak o nim w swoim czasie – na jednej z krawędzi znajdziemy fizyczne klawisze, których rozmieszczenie jest odpowiednie, a ich skok odpowiedni. Niemniej mogłyby być minimalnie froncie smartfon skrywa tak naprawdę ogromny wyświetlacz otoczony stosunkowo cienkimi ramkami. Wspomniałem o wycięciu, którego teoretycznie nie mogło zabraknąć. Jednak mogłoby być mniejsze – firma postawiła na symetrię, choć dało się zaoszczędzić jeszcze kilka milimetrów. Niemniej rogi, które pozostały są odpowiednio zagospodarowane przez oprogramowanie. Swoją drogą notch skrywa podwójny aparat, którego jakość jest minimalnie ponadprzeciętna, jak na tę klasę. Szczególnie ze względu na mnogość funkcji z efektem bokeh na to atrakcyjny rozwój tego, co zostało nam pokazane w poprzedniej generacji w odmianie Pro. Charakterystyczne linie przeniesiono z aluminium na szkło i zamiast w poziomie teraz są w pionie. Niestety, wciąż obiektywy wystają ponad obudowę, co jest irytujące i bardzo możliwe, że z czasem lakier z otoczek będzie się wspomnianym pasku wyróżniono też czytnik linii papilarnych, który działa bez zarzutu. Warto pamiętać, że Huawei oferuje szybkie odblokowywanie urządzenia za pomocą twarzy – obie technologie idealnie współgrają ze poszczególnych krawędziach znajdziemy takie elementy, jak:góra – dodatkowy mikrofondół – przeciętnie gniazdo słuchawkowe, przeciętny głośnik, który łatwo zasłonić oraz złącze USB-C i główny mikrofonprawa strona – tacka na karty SIM i pamięcilewa strona – klawisze fizycznaOgólnie rzecz biorąc, seria Mate w odmianie Lite ewidentnie dojrzała. Mamy do czynienia z ewolucją w kierunku premium. To czuć, gdy obok siebie mamy tanie aluminium i odpowiednio wyrobione szkło. To też kwestia gustu, sam jestem fanem „dobrego metalu”, ale jednak szklany Lite wyraźnie się wyróżnia. Niewątpliwie też rozmiar, jak i nowe, tegoroczne rozdanie Huawei dodają coś więcej do testowanego techniczna i cena Huawei Mate 20 LiteHuawei Mate 20 Lite to jednak Lite, więc nie należy spodziewać się wystrzałowej specyfikacji. Niemniej firma pokazała kilka nowych technologii, jak i na szerszą skalę w naszym kraju weszła z nową jednostką obliczeniową. Sam smartfon został wyceniony na niecałe 1600 złotych, a w zamian oferuje:6,3-calowy wyświetlacz LTPS IPS LCD FullHD+ (19,5:9, notch, 2340×1080, 81,7% wypełnienia frontu, 409 ppi)układ HiSilicon Kirin 7104 lub 6 GB RAM64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 256 GB)aparaty:przód: 24 MPx (f/. szerokokątny obiektyw) + 2 MPx (czujnik głębi)tył: 20 MPx (f/ PDAF) + 2 MPx (czujnik głębi)akumulator o pojemności 3750 mAh (szybkie ładowanie do 18 W)Bluetooth NFC, USB-C, hybrydowy Dual SIM (stand-by), czytnik linii papilarnychAndroid Oreo (EMUI 158,3 x 75,3 x 7,6 mmwaga: 172 gJak pokrótce określić tę specyfikację? Skupić się na kluczowych elementach – pojawił się nowy układ dla „średniaków” i dwa zestawy podwójne aparatów. Jednak dodatkowe matryce wykorzystacie wyłącznie, gdy lubicie robić zdjęcia portretowe. Szkoda, że nie pojawiło się aktualne wydanie modułu Bluetooth. Cała reszta idealnie wpasowuje się w swoją ze smartfonami z wycięciem w wyświetlaczu jest taki, że najczęściej rogi nie prezentują nic, gdy aplikacje są uruchamiane w trybie pełnoekranowym. W przypadku paneli LCD oznacza to szarość, która po prostu wygląda źle. Mate 20 Lite stawia właśnie na LCD w odmianie LTPS, ale efekt pozytywnie mnie zaskoczył. Panel w tym smartfonie prezentuje obraz wyjątkowo żywy, ostry, z dobrym odwzorowaniem kolorów i z ciekawym kontrastem. Czerń? Jeśli nie będziemy podbijać jasności, to ta też jest akceptowalna – nawet na rogach. Jasność jest przeciętna – zarówno dolny, jak i górny poziom są Mate 10 Pro po prostu ośmieszył konkurencję pod względem czasu działania na jednym ładowaniu. Teraz od tej rodziny po prostu wymaga się świetnie pracujących ogniw. Mate 20 Lite ma większy wyświetlacz, niż wspomniany Mate 10 Pro, ale też mniejszy akumulator. Rezultat nie jest tak dobry, ale wciąż akceptowalny dla tej serii. Ponad dzień pracy jest możliwy w spokojnym trybie użytkowania, gdy korzystamy z aplikacji takich, jak Facebook, Messenger, YouTube, Chrome i innych, prostych tytułów. W tym czasie ekran może być włączony przez ponad 7 i pół godziny. To naprawdę dobry wynik, ale nie tak dobry, jak w Mate 10 Pro. Praca na pełnych obrotach sprawia, że smartfon robi się ciepły, co też niewątpliwie wpływa na zużycie energii. W tym scenariuszu Mate 20 Lite prosi o ładowarkę po 4 godzinach. Regeneracja ogniwa trwa niecałe 2 niewątpliwie rok udanego rozwoju Huawei – głównie w kwestii aparatów, ale oczywiście nie tylko. Wyjątkiem nie jest testowany model. Pojawiła się sztuczna inteligencja, pojawił się efekt rozmazywania tła, czyli też dodatkowa matryca i od groma ciekawych trybów. Sama aplikacja jest niesamowicie wygodna. Przełączanie pomiędzy kolejnymi trybami jest szybkie i banalne, a to, co najbardziej doceniam w aplikacji aparatu w Mate 20 Lite to opis poszczególnych oznaczeń, funkcji, jak i trybów. To sprawia, że każdy się Może zacznijmy ogólnie od braków. Zapomnijcie o rozdzielczości 4K w przypadku filmów. To zadziwiająca strata – nawet, jak na tę klasę. Teraz faktycznie przejdźmy do jakości, która jest akceptowalna. Aparat Mate 20 Lite nie rzucił mnie na kolana, ale z drugiej strony nie oczekiwałem od niego zbyt wiele. Zadziwiająco dobrze radzi sobie tryb sztucznej inteligencji, który wyraźnie robi różnicę w jakości. Problemy ujawniają się przede wszystkim, gdy brakuje światła – szumy, brak szerokiej ekspozycji tonalnej czy też szarość kolorów. To główne bolączki widoczne zarówno w zdjęciach, ale jeszcze bardziej w i wydajnośćEMUI jakie jest, każdy widzi. Można je lubić, choć to nakładka chyba najczęściej określana mianem brzydkiej. To kwestia gustu, aczkolwiek mały lifting powinien się pojawić. Niemniej dodatków jest naprawdę wiele – możliwość konfiguracji każdego aspektu takich, jak wyświetlacza, dźwięku czy też zużycia energii. Pojawia się też sporo tzw. bloatware’u, ale na szczęście nie jesteśmy do niego zmuszani na każdym kroku. Co ciekawe, Tryb impreza może się spodobać wielu osobom – wszystko sprowadza się do bezprzewodowego dzielenia się muzyką z innymi smartfonami w ramach jednej sieci. Tradycyjnie wygląd oprogramowania, jak i wszelkie dodatki znajdziecie na poniższych zrzutach ekranu:Skoro wiemy, że Huawei daje naprawdę wiele do modelu Lite, to jak to wszystko działa? W końcu mamy do czynienia z nowym układem dla średniaków, ale nie zestawiajmy Kirina 710 ze Snapdragonem 710 – ten drugi jest wyżej notowany. Ta jednostka od HiSilicon bliższa jest chociażby Snapdragonowi 660. To wszystko jest odczuwalne, aczkolwiek czuć skok względem poprzednika, Mate 10 Lite. Jest zdecydowanie lepiej, ale jeszcze widać, że Oreo ukryte pod EMUI momentami ma dość. Nie jest to odczuwalne na każdym kroku. Po prostu momentami coś zwolni, ale to nie to bardzo mnie dotknęło w kwestii wydajności. Mate 20 Lite został wyposażony w 4 GB pamięci operacyjnej, ale jej zarządzanie momentami jest zbyt rygorystyczne – nawet proste aplikacje, pomiędzy którymi często przechodzę podczas jednej „sesji” z urządzeniem potrafią zostać zamknięte zamiast zamrożone. To na dłuższą metę może irytować. Jednak jeśli chodzi o samą moc obliczeniową, to smartfon być może uruchamiał się z gorszymi ustawieniami w najlepszych tytułach, ale nie miał problemu z ich wyższy wynik, tym Mate 20 Lite recenzja – podsumowanieHuawei Mate 20 Lite pokazuje udaną ewolucję tej firmy, jak i samej serii. Wciąż czuć, że to nie jest najwyższa półka, ale dopiero przy bliższym zapoznaniu. Budowa nie różni się niczym od flagowych propozycji wielu producentów. Oczywiście wnętrze pokazuje, że jest ciut mniej mocy obliczeniowej, gorsze matryce, ale wszystko to jest odpowiednie na swoją klasę. Ponadprzeciętnie wypada akumulator oraz pozytywnie zaskakuje wyświetlacz. Czy to jest warte 1600 złotych? Patrząc na ceny bezpośrednich konkurentów to tak, ale pamiętajmy, że mamy „tanie flagowce” na rynku. Zestaw 7 Budowa 8 Specyfikacja techniczna 7 Wyświetlacz 7 Akumulator 7 Aparat 7 Oprogramowanie 7 Wydajność
Sementara, untuk kamera depan, Huawei Mate 20 Lite dibekali dengan resolusi 24 MP + 2 MP sehingga hasil foto kamu semakin bagus. Untuk performa, Huawei Mate 20 Lite diperkuat system-on-chip Kirin 710 octa-core berkecepatan 2,2 GHz, dipadukan dengan RAM 4 GB dan memori penyimpanan 64 GB dan memiliki baterai berkapasitas 3.750 mAh.
Podczas dzisiejszej konferencji Huawei nas nieco zaskoczyło. Wszyscy spodziewali się premiery tylko dwóch smartfonów z rodziny Mate - 20 i 20 Pro. Okazało się jednak, że Chińczycy mają jeszcze asa w rękawie i jak za najlepszych czasów Apple, pokazali "one more thing", czyli Huawei Mate 20 X. Huawei Mate 20 X - flagowiec z krwi i kości Jeśli Mate 20 Pro ma być uznany za flagowca, to Mate 20 X należałoby określić mianem "uber-flagowca" ;-). Ten smartfon wyposażony został co prawda w ten sam procesor - Kirin 980 oraz zestaw aparatów co mniejsze modele, ale za to wyróżnia się ogromnym ekranem o przekątnej cala. Za moich czasów takie urządzenia nazywaliśmy tabletami, ale w przypadku gdy smartfon jest praktycznie pozbawiony ramek, to pewnie można go jeszcze podciągnąć pod telefon, czy tzw. phablet. Warto też podkreślić, że wyświetlacz wykonany w technologii OLED oferuje rozdzielczość 2244x1080 pikseli i posiada tylko minimalnego notcha w kształcie kropli wody. Ciekawie prezentuje się też układ Kirin 980, wykonany w 7 nm, posiada w sumie 8 rdzeni, z czego dwa pracują z maksymalnym zegarem GHz (Cortex A76), kolejne dwa mogą osiągnąć GHz (również Cortex A76), a cztery mają maksymalnie GHz (Cortex A55). Dzięki tej konfiguracji urządzenie może zapewnić w razie potrzeby wysoką wydajność i oszczędność baterii, gdy obciążenie jest znacznie mniejsze. Aby poradzić sobie z odprowadzaniem ciepła z układu pracującego z taktowaniem GHz zastosowano specjalny system chłodzenia oparty na chłodzeniu cieczą. Całości dopełnia GPU - Mali-G76. Niedługo możecie spodziewać się naszych testów, więc sprawdzimy jak Kirin 980 radzi sobie w praktyce. Mate 20 X posiada też identyczny zestaw aparatów, mamy tutaj sensor główny o rozdzielczości bagatela 40 MPix, który współpracuje z obiektywem szerokokątnym - 20 MPix oraz teleobiektywem (zoom 5x) o rozdzielczości 8 MPix. Frontowa kamera do selfie ma aż 24 MPix i szerokokątny obiektyw 26 mm, f/ Ten model ma być dostępny tylko w jednej wersji posiadające 6 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci na dane. Huawei Mate 20 X z dużą baterią i... ceną Jak przystało na smartfona z tak dużym ekranem, sporych rozmiarów musi być też bateria. Ta w Mate 20 X ma mieć aż 5000 mAh. Poza tym mamy tutaj głośniki stereo, ale zabrakło czytnika linii papilarnych wbudowanego w ekran, ten znalazł się na tylnej ściance. Smartfon dostępny będzie z systemem Android 9 Pie z nakładką EMUI i pojawi się w sklepach w Europie i Azji już 28 października w cenie 899 euro, co w Polsce będzie oznaczało kwotę około 5000 PLN. Co ciekawe Mate 20 X współpracuje też z rysikiem Huawei M-Pen, ale nie jest on sprzedawany w zestawie i będzie go można zakupić osobno. Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu
. 187 453 702 212 89 229 292 283
huawei mate 20 lite co w zestawie